wygrana-w-zakladach

Zostać milionerem…

Sport to jedno z najliczniej uprawianych hobby na całym świecie. Może przybierać różne formy, bo jedni sport uprawiają regularnie (zawodowo lub amatorsko), a inni się nim tylko interesują (na przykład oglądają mecze piłki nożnej). Najbardziej popularne jest jednak połączenie tych dwóch aktywności, czyli pogrywanie z kolegami w piłkę co weekend, a do tego śledzenie wszystkich możliwych meczów.

Ci, którzy interesują się sportem mniej lub więcej starają się często przekuć swoją sportową wiedzę w możliwość zarobku, a ten pojawia się bardzo często. Popularne zakłady bukmacherskie obstawiane są niemal na całym świecie, a w grę wchodzą gigantyczne pieniądze. Tak gigantyczne, że nie sposób jest nam sobie wyobrazić ile tak naprawdę warty jest rynek zakładów bukmacherskich. Według bardzo prawdopodobnych szacunków, rynek ten jest wart więcej niż rynek narkotykowy, co pokazuje skalę z jaką mamy tutaj do czynienia. Czy jednak na zakładach bukmacherskich można zarobić ?

Wszelkie punkty przyjmujące zakłady powstały i powstają po to by przynosić zyski (jak zresztą każda zakładana firma). Tym samym nie w gestii bukmachera jest rozdawanie pieniędzy na prawo i lewo graczom, którzy uważają, że znają się na sporcie. Jak pokazują dobrze znane przykłady, nawet znając się na danej dyscyplinie sportowej wręcz wybitnie niewiele zwojujemy w tej nierównej walce z bukmacherem. Tutaj potrzebny jest również analityczny i chłodny umysł, odpowiednie dobieranie stawek, zarządzanie budżetem czy pokonanie wielu problemów natury psychicznej (podejmowanie prawidłowych decyzji). Psychika gracza obstawiającego zakłady bukmacherskie często podpowiada tylko pozornie prawidłowe rozwiązania, narażeni są oni na grę pod wpływem emocji i wielu złych czynników, a to nigdy nie wpływa pozytywnie na rezultat pojedynku z bukmacherem.

Jak pokazują statystyki tylko niewielki procent grających (od 3-5 %) jest w stanie zarobić regularnie na zakładach bukmacherskich. Czy uda nam się trafić do tej grupy ? Jeśli nie spróbujemy to nigdy nie będziemy wiedzieć.